Podróże

 

Po wielu latach tułaczki trafiłem wreszcie do kraju mojego przeznaczenia. I odetchnąć można, bo już nigdzie wyjechać, przenosić się nie trzeba. Jestem w domu.

Rozglądam się wokół, osadzam w otoczeniu.

 

A wokół smutne i zapiekłe twarze narcystycznych barbarzyńców.
Zwykła uprzejmość jest aktem heroicznym i całkowicie nie na miejscu. Jest działaniem na własną szkodę. Republika łokciowa.
Każdy ma rację i jest najwspanialszym wymysłem Boga. Poniżanie i krytyka jest pomysłem na codzienne współżycie.
Brak gustu to jest to o co chodzi.
Nienawiść, zawiść.


Mam dwa wyjścia:
1. Pogrążyć się w tym i na starość mieć milion powodów do narzekania.
2. Wyłączyć telewizor z konferencji prasowej.

 

 


KAI IN