Codzienny upadek

 

Dwa dni w lesie i samotności, w ciszy, w bezruchu. Tak jakby każdy pospieszny ruch był nie na miejscu. czas zatrzymał się. Nie da rady się spieszyć.

 

Ekstatyczna przyjemność czytania wielkich Mistrzów. Siedzenie. Sprzątanie i mycie naczyń są wydarzeniami na miarę hucznych imprez. Każda aktywność jest celebrowana jak święto.

 

Rano do pracy, do codzienności. Tutaj: chaos, brak czasu, brak wielkich Mistrzów, stres i napięcie.

 

Codzienny upadek z łaski.

KAI IN