Medytacja

 

 

Szybowałam do gwiazd

Docierałam do wielkiej czarnej dziury

Gdzie nie ma nic

Chciałam tam zostać dłużej głębiej

Zobaczyć co jest

Broniła dostępu

 

Dzwonek budził do życia

 

Następna runda była już gdzie indziej

Światło padało zewsząd

Czułam lot ptaka

Byłam

A może mnie nie było

Może to nie ja

 

 

MEDYTACJA 2

 

„Ona lubi długo w oczy patrzeć mi

Ona nic nie mówi

tylko mi się śni”