Garść poezji

 

 

górka w Kamionce
świeci pustką
nas nie ma


12 wspaniałych
ożywiło ten dom
do białości
muchy w kącie


Maha Pradżnia Paramita
tak śpiewać
by Bóg przyszedł

 

..........

 

Małgosia nakarmiła nas karmą
nie złą nie dobrą
oczami w zachwycie


Uji odjechał
przyjechał bez rozgłosu
światło nade mną


król jest nagi
ja – bez maski
na twarzy


języki ognia
pełzają
po moim popiele