Ceremonia na zakończenie Rohatsu 2008

 

Ceremonia Pamiątkowa dla Suzukiego Roshiego po sesshin Rohatsu na Górze Sonoma w grudniu 2008 roku.

 

Ceremonia, którą Roshi Kwong poprowadził na zakończenie tegorocznego Rohatsu.
Jak co roku, amerykańska Sangha medytowała przez pięć dni sesshin, które zwieńczyła praktyka nocna, Tetsuya, cztery godziny ciągłego siedzenia od północy do godziny 4-tej rano. Po krótkim odpoczynku zgromadziliśmy się, żeby wziąć udział w procesji do Stupy Roshiego Suzukiego. Portret Roshiego Suzukiego niesiony przez świeżo ordynowanych na przedzie. Dzwoneczki Inkin co kilka kroków, światło latarek, wąska dróżka w lesie, pojedyncze czerwone pasmo wschodzącego słońca.
Ponieważ Roshi ponownie skręcił kostkę (stąd wzmianka o jednej nodze w tekście), Jisha przywiozła go samochodem prawie pod sama stupę. Kiedy procesja zaczęła krążyć wokół kamienia Roshi stał trzymając kij opata zakończony sześcioma dzwoniącymi kółkami. Procesja zatrzymała się. Dźwięk kija uderzającego w ziemie i dzwoneczków w nocnej ciszy. Daihi Shin Darani przy świetle latarek. Cisza. Roshi kilka razy powtarza, że nie potrzebujemy latarek. Po mowie Roshiego, każdy uczestnik procesji miał okazje ofiarować kadzidło i skierować słowa do Roshiego Suzukiego. Niektóre głośne, niektóre wyszeptane, niektóre po polsku.
A potem siedzieliśmy jeszcze parę godzin na podłodze w Sangha House, Roshi, Shinko, rezydenci, Kasia i Magda - i chodziliśmy za rączkę z małym Ejo, synem Demiana i Julie, który, kiedy my siedzieliśmy sesshin Rohatsu, zaczął chodzić.

 

 

Nocna / Poranna Ceremonia Pamiątkowa

 

Roshi Shogaku Shunryu!
(Szczyt Pomyślności / Kwitnąca Doskonałość)
Dzień dobry!!!
Sam Twój spokój pokazał nam Drogę –
rozpuszczając zarówno osła, jak i konia.
Właśnie teraz,
my, Sangha z Góry Sonoma,
pokornie gromadzimy się tutaj
naprzeciw Twojej Kamiennej Stupy.
by kontynuować bez przerwy –
Twój żywy rodowód,
który sprowadziłeś tutaj...

 

HOOOOOOOOOUUU!!!!

 

6 grudnia 2008
Sonoma Mountain
Jedna Noga
Jakusho Zensan

 

Relacja z Sonomy i tłumaczenie: Agata Sobiecka